poniedziałek, 17 marca 2014

Dziennik Liliany II

Wiem, że to miał być blog o modzie i anime ,ale wplotę tu troszkę magii i epoki wiktoriańskiej. Mam nadzieję, że to nie stanie mi na przeszkodzie...
 Obrazki:





























                                                 

                                                              Dziennik Liliany

                                                                    Rozdział II

                                                     Dzień z Alberto ze Wschodu

            - Mamo, ja się wygłupiłam przed nim. Nie uratuję państwa!-Krzyczała Zdenerwowana Liliana.
- Nie wszystko jest stracone .
-Ale, jak to?
-No mam małą niespodziankę...- I wyjęła zza plecy małą złotą skrzyneczkę 
-Co to?
-A no widzisz córeczko. Jestem królową i wiem co działa na takich lalusiów jak on...- Nagle w jej rękach pojawiła się piękna sukienka z koronkami i kokardami, lśniła od kryształków i była kremowa.
-Mamo dziękuje...- zaczęła zakładać ją, ale była bardzo ostrożna żeby jej nie zniszczyć.
-Jeszcze ta kolia.-zapięła ją na szyi córki- I gotowe... Tym razem się nie zbłaźnij!
-Dobrze, ale musimy się pośpieszyć...
       Liliana biegła ,,ile tchu w piersiach'' . Zapukała do drzwi i weszła...
-Witaj Liliano...
-Witaj ojcze,  witaj książę.-ukłoniła się im z radością
Książę szepnął do Króla - Ma pan dwie córki?
- Nie, czemu pytasz?
- Bo ona jest zupełnie inna od wczorajszej.-w tym momencie rozmowa się urwała, ponieważ usiadła obok nich Lilia
- Książę,jakoś blado wygląda. Nic Księciu się nie stało?
-N-nie...
-Książę jąka się od kiedy?
- N-nie j-jąkam s-się.
-No widzi książę każdy ma swoje humory...
- Może po obiedzie p-pójdziemy do ogrodu?
- Z chęcią...- Służąca podała obiad. Wszyscy zasiedli do stoły i zjedli obiad...
  Przedwieczorem Liliana i Alberto oderwali się od świata...
- Jaki jest twój kraj?
- Mój? Mój kraj, Mój kraj...
- Książę nie umie Pan opisać swej krainy?!- Po zadaniu tego pytania milczał około 5 minut przypatrując się jej stawku.
Brazylia jest największym krajem Ameryki Południowej. Językiem urzędowym jest portugalski, poza tym używa się także angielskiego, hiszpańskiego i francuskiego.Na Wyżynie Brazylijskiej znajdują się bogate złoża surowców mineralnych – rudy żelazaniobutorucyny i chromu, a także diamenty i boksyty. Dzięki tym złożom rozwinął się największy brazylijski region górniczy stanu Minas Gerais.
- To bardzo interesujące... Ale ja naprawdę muszę już uciekać, robi się ciemno. Żegnaj- Po tych słowach uciekła mu ...
 Spojrzała po drodze na obraz prababki i przeżegnała się. Ale... Przy zakręcie wpadła na jednego ze sługów Alberta.
- Aaa... Proszę uważać...- Ale gdy spojrzała w jego oczy, zaczęła przepraszać. Bo Lilia słynęła z dobrego, wielkodusznego serca... Gdy wbiegła do komnaty, mogła zacząć rozmyślać...

W nawiązaniu do tego to ja to wymyślam na bieżąco z postem...  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz