sobota, 5 kwietnia 2014

Ogłaszam Konkurs!!!

Ogłaszam Konkurs!!!

Od dziś(05 IV) do 05 VII  będę przyjmowała na swój E-MAIL (www.piatka-czar@wp.pl) projekty postaci do książki "Dziennik Liliany". Każdą postać będzie oceniało kilku moich znajomych z internetu... Może to być Księżniczka, Książę Alberto, Książę Włoch, Diana, Matka i Ojciec Liliany czy nawet Służąca... Bądź Liliana ze swoim Koniem ( dopiero w rozdziale 5-6, się o nim/niej(?) dowiemy). 
Nagrody to:

- komentarze do postów

- polecanie bloga

- reklama w pasku bocznym

- recenzja

Mam nadzieję, że starczy. 



UWAGA! 
  Każdy wysyła tylko JEDNĄ pracę.

środa, 2 kwietnia 2014

Pomieszanie z Poplątaniem

Zainteresowały  mnie ostatnio współczesne opowiadania... Nie mam pojęcia czy mieszać teraz sobie w głowie i pisać trzecią książkę na raz czy może skupić się na jednym dziele... W jednej książce pisze o magii i świecie fantazji jestem tam na X rozdziale. W "Dzienniku Liliany" na III i teraz chcę zacząć nową... Do tego jeszcze 2 komiksy... Stos piosenek, Wiersze i  Opowiadania... 
Jeszcze dziś napiszę nowego posta i w tym IV rozdział Lilki...

poniedziałek, 31 marca 2014

Dziennik Liliany III

                                          Dziennik Liliany
                            Rozdział III
                                    " Przypadkowe spotkanie"
        Po upadku Lilia myślała o chłopaku , którego przewróciła. Niestety, gdy chciała sięgnąć po pamiętnik by zapisać myśli ze zmęczenia upadła na łoże i spała tak do rana. Nagle do jej pokoju weszła Diana i zaczęła krzyczeć. 
- Panienko Liliano! Wasza wysokość! Proszę wstawać! 
- Już, Diano czeka mnie naprawdę ciężki dzień...
- Owszem, książę podobno szykuję się już na wieczorne spotkanie na Balu z okazji Waszych Zaręczyn...
- Naszych. Co?!
- Z-zaręczyn wasza Wysokość - I ukłoniła się...
- No tak! Przepraszam Cię Diano... Wyjdź Proszę!
         Po tych słowach Dama wyszła... A królewna zabrała się za ubieranie i rozmyślała " Moje Zaręczyny!? Ale jak to one nie mogą być moje...". Po zastanowieniu postanowiła jednak pojawić się na śniadaniu...
Nie chciała spotkać się z koszmarem jakim był ślub. Jednakże nie mogła się teraz wycofać. Kiedy zeszła na dół, ogarnął ją zachwyt. Piękne, kolorowe i wielkie wstęgi. Zasłony lśniły od lekko przedzierającego się słońca... Zamknęła oczy, by choć teraz nie myśleć o złych rzeczach.  Nagle poczuła coś na plecach jakby ktoś wpatrywał się w nią... 
 - Witam cię Moja droga! - na początku nie rozpoznała głosu, ale gdy się odwróciła była zdziwiona bo nie był to ani Książę ani Jej ojciec. To on! Ten chłopak! Na którego wpadła wczoraj, ale on miał szlachecki strój... Dziwne  to wszystko. 
- Moja Droga?! Przepraszam, ale my się chyba nie znamy. Mam rację?
- Zawsze możemy to zmienić. Jestem Stefano. Nieprawdaż? - Zapytał ,ale raczej tylko z grzeczności. Sam znał odpowiedź doskonale. Poczuła, że jego ręka zbliża się do jej dłoni. I z przerażenia psiknęła i odsunęła się. 
- C-co pan  robi?
- Ja!? To ty panikujesz!- W tym momencie podbiegł do niej Ojciec i " Książę" . 
- Co się stało córeczko...
- Ten Pan był nie uprzejmy.
- Jaki pan?- Zapytał złośliwie Stefano
- T-to b-byłeś t-ty...
- Ja? 
- Córko jak śmiesz odzywać się tak do Księcia z Włoch?
- Ja w to nie wierzę... Ojcze, Wybacz mi !-  I zaczęła biec w stronę wyjścia. Zamknęła drzwi i zaczęła płakać...





( Przepraszam, że strasznie krótki nie mam pomysłów)

sobota, 29 marca 2014

Dziennik Liliany III

Witam ponownie... Dawno nie pisałam... Nauka...

Dzisiaj  na początek kilka obrazków Anime Manga i Fashion:

                    

'
Dziennik Liliany
Rozdział III
Już jutro...

                       

sobota, 22 marca 2014

Mała Reklama

Hej, długo nie pisałam. Dziś chcę zacząć reklamować moją ulubioną stronkę z grami Manga. Nazywa się...   Nie wiem czy mogę zdradzić? No dobrze...  Nazywa się... Rinmaru Games. Jest po prostu super...
Zapraszam na profil na Stardoll, nazywam się tam IZAG2001.
Dzięki
Cześć.




poniedziałek, 17 marca 2014

Dziennik Liliany II

Wiem, że to miał być blog o modzie i anime ,ale wplotę tu troszkę magii i epoki wiktoriańskiej. Mam nadzieję, że to nie stanie mi na przeszkodzie...
 Obrazki:





























                                                 

                                                              Dziennik Liliany

                                                                    Rozdział II

                                                     Dzień z Alberto ze Wschodu

            - Mamo, ja się wygłupiłam przed nim. Nie uratuję państwa!-Krzyczała Zdenerwowana Liliana.
- Nie wszystko jest stracone .
-Ale, jak to?
-No mam małą niespodziankę...- I wyjęła zza plecy małą złotą skrzyneczkę 
-Co to?
-A no widzisz córeczko. Jestem królową i wiem co działa na takich lalusiów jak on...- Nagle w jej rękach pojawiła się piękna sukienka z koronkami i kokardami, lśniła od kryształków i była kremowa.
-Mamo dziękuje...- zaczęła zakładać ją, ale była bardzo ostrożna żeby jej nie zniszczyć.
-Jeszcze ta kolia.-zapięła ją na szyi córki- I gotowe... Tym razem się nie zbłaźnij!
-Dobrze, ale musimy się pośpieszyć...
       Liliana biegła ,,ile tchu w piersiach'' . Zapukała do drzwi i weszła...
-Witaj Liliano...
-Witaj ojcze,  witaj książę.-ukłoniła się im z radością
Książę szepnął do Króla - Ma pan dwie córki?
- Nie, czemu pytasz?
- Bo ona jest zupełnie inna od wczorajszej.-w tym momencie rozmowa się urwała, ponieważ usiadła obok nich Lilia
- Książę,jakoś blado wygląda. Nic Księciu się nie stało?
-N-nie...
-Książę jąka się od kiedy?
- N-nie j-jąkam s-się.
-No widzi książę każdy ma swoje humory...
- Może po obiedzie p-pójdziemy do ogrodu?
- Z chęcią...- Służąca podała obiad. Wszyscy zasiedli do stoły i zjedli obiad...
  Przedwieczorem Liliana i Alberto oderwali się od świata...
- Jaki jest twój kraj?
- Mój? Mój kraj, Mój kraj...
- Książę nie umie Pan opisać swej krainy?!- Po zadaniu tego pytania milczał około 5 minut przypatrując się jej stawku.
Brazylia jest największym krajem Ameryki Południowej. Językiem urzędowym jest portugalski, poza tym używa się także angielskiego, hiszpańskiego i francuskiego.Na Wyżynie Brazylijskiej znajdują się bogate złoża surowców mineralnych – rudy żelazaniobutorucyny i chromu, a także diamenty i boksyty. Dzięki tym złożom rozwinął się największy brazylijski region górniczy stanu Minas Gerais.
- To bardzo interesujące... Ale ja naprawdę muszę już uciekać, robi się ciemno. Żegnaj- Po tych słowach uciekła mu ...
 Spojrzała po drodze na obraz prababki i przeżegnała się. Ale... Przy zakręcie wpadła na jednego ze sługów Alberta.
- Aaa... Proszę uważać...- Ale gdy spojrzała w jego oczy, zaczęła przepraszać. Bo Lilia słynęła z dobrego, wielkodusznego serca... Gdy wbiegła do komnaty, mogła zacząć rozmyślać...

W nawiązaniu do tego to ja to wymyślam na bieżąco z postem...